Dzisiejszy post dedykuję wszystkim przyszłym mamom, które mają apetyt na słodkie;))
Marta otrzymała sesję w prezencie od swojego męża Karola. Makijażem zajęła się niezastąpiona w naszym studio - Ela Zimniak. Oj bardzo było wesoło, zwłaszcza, że i ja przyłączyłam się do skonsumowania tego przepysznego tortu;) Pozdrawiam Was Kochani i czekam na wieści od Was!
A przy okazji - ponownie zapraszam do skorzystania z naszej oferty specjalnej. Nie wahajcie się i piszcie jak najszybciej, bo zostały już tylko 2 tygodnie:)
Dziś będzie dużo zdjęć! Zapowiadana już od dawna sesja malutkiego Jasia, którego rodzice - Anita i Piotr - pojawili się w zeszłym roku u mnie na blogu przy okazji sesji ciążowej.
Jasio, był pierwszym moim noworocznym gościem w studio. Nie mogłam się oprzeć i wybrałam sporo ujęć. Będzie dużo stópek i rączek:) Zapraszam.
Dziś coś specjalnego. Efekty spotkania 3 kobiet: stylistki, wizażystki i fotografki oraz jednego operatora lustrzanki z funkcją nagrywania filmów:)
Wszystko zaczęło się od Pauli, która prowadzi bloga o modzie i jest stylistką - http://www.beauty-fashion-shopping.blogspot.com/ Napisała do mnie z propozycją sesji, w tym stylizacji na Królewnę Aurorę. Bardzo spodobał mi się ten pomysł. Zaprosiłam również do współpracy Elę Zimniak - http://www.makijazpoznan.blogspot.com/ I tak oto powstały te fotografie. Na koniec niespodzianka - krótki filmik z backstage'u (oczywiście autorstwa mojego męża;))
Jak to mówią.."Love is in the air!" Czuje się dzisiaj miłość w powietrzu, jednak ja widzę miłość na co dzień, nie tylko w Walentynki, dzięki tym ślicznym słodziakom, takim jak Lila:)
Dziś jeszcze jedna zeszłoroczna sesja ciążowa. W roli głównej Ania! Anię i jej męża poznałam podczas zajęć w Malinowej Szkole Rodzeniaz Kórnika, z którą współpracuję już prawie 2 lata.
Kubuś, którego nosiła w brzuszku Ania, jest już na świecie i podobno ważył prawie 4 kilo, choć brzuszek Ani nie był za duży:)