Dziś trochę prywaty. Zdecydowałam się wziąć udział w projekcie fotograficznym organizowanym na forum Dziecko w obiektywie. Projekt lutowy, gdzie dzień po dniu każdy uczestnik wstawiał jedno zdjęcie.
Mój projekt miał przedstawiać naszą codzienność, a w zasadzie codzienność mojego synka Tymona.
Było to nie lada wyzwanie. Już kiedyś brałam udział w podobnych projektach, ale nigdy nie udało mi się ich ukończyć, ze względu na to, że nie miałam swojego osobistego modela 24h;) Tym bardziej jestem dumna, że się zdecydowałam i że dałam radę.
To już pewne, że będę robiła takie projekty co jakiś czas na pewno. Zmuszają one do kreatywnego podejścia do fotografii oraz mobilizują do robienia zdjęć na co dzień:) Polecam!
Na dwa dni przed końcem 2012 roku odwiedziła mnie pewna rodzinka z Genewy:) Prześliczna starsza siostra Helin i młodszy braciszek Dylan. Oto kilka ujęć z tej sesji.
To już przedostatnia publikacja zeszłorocznych sesji i będę mogła zacząć pokazywać Wam już moje tegoroczne poczynania.
Oto maleńka Łucja - tygodniowa:) Wciąż nie mogę się nadziwić jak krótko trwa ten okres noworodkowy i jak szybko rosną nasze dzieciaczki. Na początku są takie maleńkie, że można o tym zapomnieć jakie kiedyś były!
Ola i Zbyszek, rodzice Łucji, to przemili i skromni ludzie, bardzo miło mi było gościć ich u siebie z ich kruszynką. Malutka już pewnie nabrała ciałka i rośnie jak na drożdżach..czekam na jakieś fotki na maila zatem. Pozdrawiam!