Życzę Wam, aby te Święta były mimo wszystko radosne i słoneczne...choć na słońce już nawet nie liczę...spędzone w rodzinnym gronie, wśród najbliższych. No i oczywiście smacznego jajka!:)
A przy okazji kilka zdjęć z sesji Borysa...był u mnie jak miał roczek, a teraz jaki mały przystojniacha mnie odwiedził! Na ostatnim zdjęciu roczny Borysek:) Całusy:*
Oj zaległości znów starszne mam w blogowaniu...na wszystko tak mało czasu:/ Wybaczcie mi!
W tym tygodniu obchodzę 3 lata swojej działalności w studio, ale to zleciało! Z tej okazji szykuje się trochę zmian i niespodzianek, projektów etc. Słowem będzie się tutaj sporo działo. Także zachęcam do odwiedzania mojego bloga.
A tymczasem zapraszam na parę kadrów z sesji cudnej malutkiej Helenki, która urodziła się w podobnym czasie jak mój Tymek, a jej mamusia była już wcześniej u mnie na zdjęciach brzuszkowych. Z tej racji Helenka od razu została przeze mnie okrzyknięta przyszłą ukochaną mojego małego koleżki:) Zakochałam się w niej od razu, a Wy?:)
Zanim wiosna rozpanoszy się na maxa, szybciutko wrzucam jeszcze mroźny, zimowy plenerek mojej ulubionej rodzinki - kiedyś obcych mi całkiem ludzi.."klientów", a dziś można powiedzieć już, że dobrych znajomych, z którymi łączy mnie i moją rodzinę specyficzna więź:)