Dziś zdjęcia z ostatniej sesji brzuszkowej Kasi i Łukasza. To bardzo sympatyczni ludzie. Mimo, że nie znaliśmy się wcześniej, to czułam jakbym robiła zdjęcia starym dobrym znajomym. Kasia chciała mieć kobiece zdjęcia i była otwarta na wszelkie propozycje. Już zapowiedziała się, że na pewno odwiedzi mnie jak Jasio się urodzi, z czego bardzo się cieszę. Za to Łukasz sumiennie mi asystował - dzięki Łukasz!
W przygotowaniach Kasi pomagała mi wizażystka Ela Zimniak.
Zapraszam!


















